IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dom Samuela

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 8:49 pm

Oo. To dobre powitanie. *Mruknął taksując szpiega podejrzliwym spojrzeniem. Sztylet z jego dłoni nie zniknął ale Samuel wyprostował się i wciąż wpatrywał dziwnie w dziewczynę.* Czego tutaj szukasz i kim jesteś? *Spytał i zaczał wolno podchodzić. Każdy jego krok był wyważony i niesłyszalny. W końcu zatrzymał sie dość blisko włamywaczki świdrując ją spojrzeniem szarych oczu. Jego głos był spokojny jednak można było w nim wyczuć napięcie.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Carmen
Szpieg
avatar

Liczba postów : 26
Points : 55
Registration date : 08/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 9:01 pm

Błąd. Gdy był przyczajony sprawiał wrażenie mniejszego i bardziej niewinnego, a teraz gdy się wyprostował jeszcze bardziej urósł. Chciałam się czegoś dowiedzieć? Teraz wiem: jest wielki, groźny, uzbrojony i nie lubi włamywaczy. To co, szpiegowanie skończone, czas się zmywać. Gdy ten zaczął się zbliżać, ja powoli robiąc niewielkie kroki szłam w tył. No to chyba z ucieczki nici.
-E... jestem nikim
Machnęłam dłonią jakbym chciała dać znać, że moja osoba w tym miejscu nie jest ważna. Na twarz przybrałam obojętną minę, jednak głęboko w oczach można było znaleźć strach, który starałam się w sobie stłumić. Druga ręka powędrowała dyskretnie pod czarny płaszcz odnajdując niewielki scyzoryk w kieszeni spodni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 9:09 pm

Nie obchodzi mnie to. Nie wyglądasz mi na Kobaltową ale czy z Klepsydr? *Teraz gdy ta zaczęła powoli się cofać i nie chciała wyjawić żadnej informacji brunet powoli stawał się agresywny. Szare oczy błyszczały od złości pod czarnymi włosami, które opadły na jego czoło. Nie miał zamiaru nic robić dziewczynie ale irytował go fakt, iż weszła sobie od tak do jego domu. Podniósł dłoń dzierżącą sztylet na wysokość jej serca i przechylił nieco głowę.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Carmen
Szpieg
avatar

Liczba postów : 26
Points : 55
Registration date : 08/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 9:20 pm

Otworzyłam scyzoryk, ha! Teraz mogłam się bronić. Zmierzyłam wzrokiem jego sylwetkę zatrzymując wzrok na sztylecie. Nie, to nie miało sensu. Schowałam scyzoryk do kieszeni, nie będzie z niego pożytku.
-Z Klepsydr. Pan i Władca chyba nie skrzywdzi swojej poddanej.
Sama również przekrzywiłam głowę na bok patrząc na niego z zaciekawieniem. Zatoczyłam krąg ręką pokazując pomieszczenie w którym się znajdowaliśmy
-Ładne mieszkanko
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 9:24 pm

*Samuel zaraz opuścił sztylet i rzucił go na stół z wetchnieniem.* Nie było tak od razu? *Zapytał mrużąc oczy i przywołując zażenowany wyraz twarzy. Zawsze go interesowało - czemu demony lubią sie pakować w kłopoty. Brunet obrócił się i podszedł do lodówki, otworzył ją na oścież i sięgnął po butelkę piwa. Pokazał dziewczynie druga butelkę i kiwnał głową pytająco.* Dzięki. Może piwka na odstresowanie? *Zapytał w końcu patrząc jak ona stoi na środku salonu.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Carmen
Szpieg
avatar

Liczba postów : 26
Points : 55
Registration date : 08/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 9:34 pm

I to już koniec przedstawienia? Wystarczyło tylko powiedzieć, że jest się z Klepsydr? Łatwo poszło. Śledziłam wzrokiem jego wędrówkę do kuchni po piwo. Nie, nigdy nie lubiłam piwa, zresztą nie pozwalam sobie na upijanie się w towarzystwie, zawsze miałam słabą głowę.
-Nie, dziękuję.
Postanawiając skorzystać z sytuacji spotkania osoby na temat której chciałam zaspokoić swoją ciekawość. Zdjęłam płaszcz i rzuciłam go na oparcie kanapy na której usiadłam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 9:40 pm

*Wzruszył ramionami i ponownie wstawił butelkę do lodówki zamykając ja po chwili z trzaskiem. Gdy sie obrócił dziewczyna już siedziała na kanapie. Ten uniósł brwi i uśmiechnął się pod nosem.* Szybko sie rozgościłaś. *Stwierdził i usiadł obok niej. Butelkę z piwem podniósł do ust i otworzył kapsel zębami. Pociągnął długi łyk trzymając za szyjkę.* A właściwie to nazywam się Samuel. *Powiedział przyglądając jej się z zaciekawieniem. Jego wzrok domagał się poznania jej imienia.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Carmen
Szpieg
avatar

Liczba postów : 26
Points : 55
Registration date : 08/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 9:57 pm

Założyłam nogę na nogę obracając się lekko w jego stronę. Facet przerwał mi zabawę i uniemożliwił radość poprzerzucania jego rzeczy więc aby się czegoś o nim dowiedzieć muszę porozmawiać, co bardzo mi się nie podobało. Ludzie zazwyczaj za informację żądają w zamian innej informacji, a ja tego nie lubiłam. Jednak wpakowałam się w to to i muszę to pociągnąć dalej.
-Carmen
Jego wzrok mógł czuć sie zadowolony gdyż doskonale spełnił swoją rolę i wydobył ze mnie moje imię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 10:04 pm

*Kiwnął głową i pociągnął kolejne łyki z butelki. Patrzył wciąż na twarz Carmen jednak teraz powoli przesuwał wzrokiem po jej ciele.* A więc? Pewnie nie jesteś tu bez powodu. *Powiedział w końcu gdy znów patrzył w jej oczy. Leniwie osunął się na kanapie i uniósł jedną brew w pytającym geście. Cóż... nie miał nic przeciwko by Carmen została jednak siedzenie w ciszy nie było dobrym pomysłem.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Carmen
Szpieg
avatar

Liczba postów : 26
Points : 55
Registration date : 08/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 10:35 pm

-Owszem, jestem tu w konkretnym celu.
Kiedyś przed osiedleniem się na tych terenach zajmowałam się okradaniem bogatych ludzi, jednak nie lubiłam tego. Największą frajdę przynosiło mi rozpoznanie, które prowadziłam przed każdym 'napadem', może dlatego zostałam teraz szpiegiem. Nie chcąc wyjść na złodziejkę we własnym gangu, po chwili kontynuowałam swoją wypowiedź
-Nie lubię podporządkowywać się nieznanym ludziom. Przyszłam zorientować się w jakim gangu wylądowałam. Jaki pan taki klan, więc przyszłam.
Uśmiechnęłam się cierpko. Czyżbym zapomniała, że dobre rozpoznanie i przygotowanie to podstawa? Nigdy nie wchodzi się do obcego mieszkania na ślepo tak jak zrobiłam to ja w tej chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 10:40 pm

Jaka praca taka płaca. *Mruknął pod nosem a butelka piwa była już do połowy opróżniona. Odstawił ją chwilowo na stół i znów spojrzał na Carmen i jej ciekawy kolor włosów.* Cóż... a więc raczej gang nie wywarł na Tobie zbyt dobrego wrażenia? *Spytał po chwili cichym tonem i przeciągnął się wyjmując zaraz odtwarzacz z kieszeni bluzy. Rzucił nim niedbale na stół mrucząc coś niezrozumiałego pod nosem. Pan Szkarłatnych - leży na kanapie, niezbyt uprzejmy a na dodatek z piwem, które pije z prędkością światła.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Carmen
Szpieg
avatar

Liczba postów : 26
Points : 55
Registration date : 08/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 10:50 pm

Zmierzyłam go krytycznym wzrokiem przybierając iście aktorską minę. Po chwili uśmiechnęłam się szeroko. Fakt, koleś oblał test na "władcę roku", jednak mieści się w normie
-Nie jest tak źle.
Stwierdziłam patrząc jak ten wyrzuca coś z kieszeni swojej bluzy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 10:56 pm

Uwierz mi... nie zawsze wszystko do siebie pasuje a i rzeczy zmieniają się z czasem. *Również uśmiechnął sie krzywo stukając metalowymi kolczyki z wargi o zęby. Jego ręka znów spoczęła na szyjce butelki. Druga połowa piwa zniknęła równie szybko jak pierwsza. Pusta butelka trzasnęła odstawiona na stół gdy Samuel stracił nią zainteresowanie.* Jeszcze czegoś chciałabyś sie o mnie dowiedzieć? A może o Szkarłatnych? *Zapytał wbijając spojrzenie stalowych ślepi w jej oczy.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Carmen
Szpieg
avatar

Liczba postów : 26
Points : 55
Registration date : 08/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 11:01 pm

Samuel widać nie miał takich zahamowań i problemów z alkoholem jak ja. Wpatrywałam się chwilę z niedowierzaniem w pustą butelkę. Nigdy nie byłam świadkiem tak szybkiego pochłaniania piwa. Przeniosłam wzrok na chłopaka ciekawa jakie to inne ciekawe talenty jeszcze w sobie kryje.
-Jakiej rasy demonem jesteś?
Taka informacja chociaż w części da mi zarys jego charakteru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 11:06 pm

Krwi, a nie widać? *Jednał ręką rozsunął suwak czarnej bluzy, jaką na sobie miał, odsłaniając wytatuowaną klatką piersiową. Czarne, dłuższe włosy, dwa kolczyki w wardze i wytatuowane ciało z pewnością wyróżniały go z tłumu - typowe dla Demonów Krwi. Samuel powstrzymywał sie by nie wstać i nie pójść do lodówki bo kolejne piwo, jednak i tak już nie wypadł zbyt dobrze w oczach Carmen jako przywódca Klepsydr.* Jeśli można spytać... Twa rasa to?

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Carmen
Szpieg
avatar

Liczba postów : 26
Points : 55
Registration date : 08/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 11:14 pm

Tak, nie trudno było się domyśleć. Tatuaże w takiej ilości wydawały mi się przesadą, jednak jeśli on je lubi, niech je ma. Za to kolczyki od zawsze mnie intrygowały
-A nie widać?
Powtórzyłam jego słowa wiedząc, że nawet gdyby mocno się wysilił i tak by nie zgadł
-Demon Chmur
Jako szpieg byłam idealnie przeciętna pod każdym względem. Rasy, charakteru i wyglądu, choć... nie, czerwonawe włosy dość wyróżniały mnie z tłumu, jednak gdy chciałam potrafiłam je doskonale ukryć pod kapturem swojego płaszcza, który nosiłam niemal wszędzie nie zważając na porę roku. Wstałam zabierając swój płaszcz
-Już dosyć nadwyrężyłam twoją gościnność, pójdę już
Po tych słowach ruszyłam powoli w stronę drzwi, które uchyliłam i zniknęłam w mroku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Wrz 13, 2009 11:19 pm

Tak moja godność faktycznie niesłychanie ucierpiała. *Mruknął sarkastycznie ze złośliwym uśmiechem na wargach. Zaraz gdy drzwi sie zamknęły Samuel wstał i podszedł do lodówki. Cóż innego mógł z niej wyjąć? Z kolejną butelką, otwartą przez jego własne zęby, usadowił się na kanapie i otworzył odłożona wcześniej książkę.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Paź 18, 2009 8:33 pm

*Do własnego domu Samuel dotarł już w ludzkiej postaci. Szepcząc cos pod nosem zatrzasnął za soba drzwi i sięgnął od pilota wieży włączając muzyke. Chwile później wszedł do łazienki a po kilkunastu minutach wyszedł ubrany tylko w bokserki i z mokrymi włosami. Brunet usiadł na fotelu i zamknął oczy rozmyślając.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Nie Lis 01, 2009 10:34 pm

*Czarny wilk wszedł do domu i wbiegł do łazienki. Samuel juz jako demon zamknał za soba drzwi i wziął szybki prysznic. Chwile później ubrał sie w czarne rurki i jakąś bluzę. Nie mając zamiaru siedziec w domu znów wyszedł.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Wto Lis 03, 2009 12:11 am

*Samuel szedł chwiejnie ulica wraz z Ines zaliczając ramieniem prawie każdą latarnię. Pewnie jutro obudzi się z wieloma siniakami.* Kruszyno do mnie jest bliżej... jeśli chcesz zawsze możesz spac u mnie a jeśli to odprowadzę Cie do Twojego doomku. Daleko nie jest. *Stwierdził opierając sie wraz z nią o furtkę.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Wto Lis 03, 2009 12:15 am

Pokiwała głową przecząco ... niezbyt to wyjaśniało o co jej chodzi, ale skoro go nie puszczała to chyba nie miała zamiaru się na razie z nim rozstawać. Zadrżała lekko i przymknęła oczy, wyczekując kiedy poczuje ciepło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Wto Lis 03, 2009 12:23 am

Tak myślałem. *Stwierdził i otworzył furtkę. Podprowadził Ines pod same drzwi i delikatnie odsunał ja od siebie.* Poczeeekaj, kruszyno. *Otworzył drzwi kluczem po czym nacisnął klamkę. Obrócił sie przodem do blondynki i wziął ją na ręce stwierdzając, ze tak będzie lepiej a na dodatek szybciej. Zamknał za soba drzwi noga i wszedł do sypialni kładąc Ines na swoim łózku. Ileż wysiłku go to kosztowało to tylko on sam wie.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Wto Lis 03, 2009 12:26 am

Odetchnęła i położyła głowę na jakiejś poduszce. Po chwili jednak podniosła się z grymasem. Otworzyła oczy i burknęła coś.
- Feee, blee... nie mogę zamykać oczu bo wiruje. - wytłumaczyła i zrzuciła buty z nóg na ziemię. Usiadła po turecku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Wto Lis 03, 2009 12:34 am

*On również zdjał buty a zaraz potem rozpiął bluzę, pod którą oczywiście nie miał żadnej koszulki. Usiadł na łóżku i oparł sie o ścianę.* Ja jak na razie też... Chodź. *Mówiąc to wyciągnął do niej dłonie.* Za chwile nam przejdzie i pójdziemy spać. *Powiedział z trudem a powieki miał juz do połowy przymknięte.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Samuela   Wto Lis 03, 2009 9:25 am

Przydreptała posłusznie do Sama i wtuliła się w niego, mrużąc oczy. W sumie nie było jej aż tak niedobrze czy coś ale to uczucie było co najmniej dziwne. Siedziała na jego kolanach, opierając się głową o jego klatkę piersiową. Patrzyła na jakiś obraz naprzeciwko z miną jakby myślała o czymś intensywnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Samuela   

Powrót do góry Go down
 
Dom Samuela
Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Caresin PBF :: Gangi Caresin'u :: Szkarłatna Klepsydra :: Szkarłatne Domy-
Skocz do: