IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Inesowy Domek.

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Pon Lis 09, 2009 11:31 pm

Ona tymczasem zebrała potrzebne jej ubrania i powolnym krokiem wyszła z sypialni. Zawiesiła dłużej wzrok na Samuelu, w drodze do łazienki by sprawdzić czy się zbudził. Uśmiechnęła się do siebie pod nosem, widząc, że się przeciąga. Pewnie musiało mu być bardzo niewygodnie.
- Cześć - powiedziała cicho i weszła do łazienki, zamykając się w niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Pon Lis 09, 2009 11:38 pm

*Przewiesił głowę przez poręcz kanapy i spojrzał na Ines do góry nogami. Słysząc powitanie usmiechnął się lekko, chwilę później dotarł do niego trzask łazienkowych drzwi. Wcale nie mając zamiaru sie ruszać, pozostał w tej pozie zamykając powieki. Juz któryś raz z kolei zdarzyło mu sic spac w ubraniu a na dodatek na kanapie. Wszystko przez dziewczyne, która właśnie zniknęła w łazience. Po dłuższej chwili z głowa przewieszoną w dół, brunet w końcu podniósł sie z wolna i usiadł opierając brode na dłoni a łokieć na kolanie.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Pon Lis 09, 2009 11:45 pm

Po około 15 minutach drzwi od łazienki się otworzyły i wyszła z nich Ines. Ubrana była w długie i obcisłe, szare jeansy oraz w granatową bluzkę na ramiączka. Jej mokre włosy były rozsypane dookoła i powoli moczyły jej ubrania. Nienawidziła ich suszyć suszarką, więc zawsze zostawiała je by wyschły 'naturalnie'. Skierowała się od razu do kuchni, zerkając po drodze krótko na Samuela.
- Chcesz coś ? Śniadanie albo kawę... ? - Powiedziała dość głośno, krzątając się po sąsiednim pomieszczeniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Pon Lis 09, 2009 11:50 pm

Może. Ale chodź tu na chwilkę. *Odparł z uśmiechem na wargach. Wciąż był strasznie zaspany dlatego też siedział nie mając zamiaru nawet się z niej ruszyć. Właściwie to musiał wracać szybko domu jednak musiał jeszcze znów zając się żebrami Ines. Nie to by go to męczyło czy też nie chciał zostać na śniadaniu. Po prostu śpieszno było mu do swojego mieszkanka a i nie chciał sie naprzykrzać Ines.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Pon Lis 09, 2009 11:56 pm

- Co to znaczy może ? - zapytała i nie słysząc odpowiedzi wróciła do salonu, obserwując bacznie chłopaka.
- O co chodzi ? - zapytała, podchodząc do niego i patrząc się życzliwie w jego oczy. Chyba miała dzisiaj wyjątkowo dobry humor. Ziewnęła jeszcze cicho i skrzywiła się delikatnie ponownie, starając się jednak nie dać tego po sobie poznać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Wto Lis 10, 2009 12:02 am

Może to znaczy, że jeszcze nie wiem. *Powiedział łopatologicznie zupełnie jakby tłumaczył cos dziecku a zaraz potem zaśmiał się i załapał Ines za biodra. Usadowił ja obok siebie na kanapie. Pokręcił głową i przez chwilę sprawiał wrażenie jakby sie czymś załamał.* I po co sie ubierałaś? *Złapał za koniec bluzki jaką jeszcze przez chwilą założyła i podciągnął ją do góry. Zerknął krytycznym wzrokiem na bandaż, zaczął go powoli odwijać, metodycznie i uważnie.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Wto Lis 10, 2009 12:09 am

- A co, chciałbyś żebym paradowała goła po domu ? - zapytała i prychnęła śmiechem, krzywiąc się lekko. To zjawisko musiało dziwnie wyglądać... śmiech połączony ze skrzywieniem. Usiadła posłusznie obok niego i położyła dłonie na udach. Poczuła się trochę molestowana, jak tam bezustannie zdzierał z niej ubranie Laughing
- Przepraszam, panie doktor - Powiedziała po chwili, uśmiechając się pod nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Wto Lis 10, 2009 12:14 am

No najlepiej by było. *Spojrzał w jej granatowe oczy z cwanym uśmiechem a zaraz potem znów zajął sie bandażem. Właściwie to było by całkiem wygodne... i ciekawe, w każdym razie dla Samuela. W końcu skończył odwiązywać bandaż i ułożył go na stole. Przyjrzał się miejscu, które jeszcze przed chwila było skryte i ulożył na nim dłonie. Tak samo jak dnia poprzedniego nacisnął delikatnie unosząc spojrzenie na twarz blondynki.* Czy juz jest lepiej? *Zapytał wciąż skubiąc zębami kolczyki.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Wto Lis 10, 2009 12:19 am

Przygryzła dolną wargę na jego pierwszą uwagę i pokręciła głową. Spojrzała kątem oka na bandaż, po czym powróciła spojrzeniem do chłopaka. Skrzywiła się lekko, ale nie wydała z siebie żadnego dźwięku, który by wskazywał na silny ból. No i nie walnęła go też w twarz, tak jak poprzedniego dnia ...
- Tak ... dziękuję. - uśmiechnęła się uroczo. Albo była miła i kochana, albo się wściekała i biła go po twarzy... hm.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Wto Lis 10, 2009 12:26 am

*Zadowolony, że jego pomoc nie poszła na nic odsunał dłonie od jej żeber i sięgnął po fiolkę, która wciąż stała w tym samym miejscu. Wylał odrobinkę na dłonie i znów przyłożył ręce z lekiem do skóry Ines.* Tym razem bandaż nie będzie potrzebny... miejmy nadzieję, że o nadal będzie Ci pomagało. *W takich chwilach Samuel sprawiał wrażenie jakby nic innego go nie obchodziło. Zupełnie jakby cały jego świat kręcił sie w okół złamań. Złudzenie pękło gdy brunet zjechał dłońmi na talie dziewczyny i pocałował w usta z zaskoczenia.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Wto Lis 10, 2009 12:38 am

Obserwowała go bacznie z małym uśmieszkiem na twarzy. Wyglądał jak jakiś fanatyczny doktor który nie rozpraszał się niczym innym dopóki nie dokończy dzieła. Rzeczywiście była zaskoczona tym nagłym napadem czułości. Oczywiście mile zaskoczona. Zamknęła na chwilę oczy, a na jej twarz wdzierał się podstępnie uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 12:05 am

*On tez się uśmiechnął i oderwał wargi od jej ust, zerkając przy tym w granatowe oczy. Nic nie mówiąc zakręcił fiolkę z leczniczym płynem i wstał z kanapy. Sam uniósł ręce do góry i przeciągnął się leniwie mrużąc oczy. Cóż... a wyglądał dzisiejszego ranka dość ciekawie. Wytarte dżinsy, nagi tors pokryty tatuażami i do tego potargane włosy. Można by go nazwać bogiem lenistwa.* To ja już chyba nie będę Ci przeszkadzał? *Spojrzał w dół na Ines z uroczym, wręcz błogim uśmiechem na wargach.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 12:17 am

Nie odrywała od niego wesołego spojrzenia, patrząc uważnie jak wstaje i się przeciąga. Uśmiechnęła się szeroko i wyciągnęła dłonie przed siebie, też się przeciągając.
- Nie przypominam sobie żebyś mi w ogóle kiedyś przeszkadzał ... - Stwierdziła, rozkładając się na kanapie. Chyba ją zaraził swoim lenistwem... na pewno !
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel Nath
Władca Klepsydry
avatar

Liczba postów : 388
Points : 747
Registration date : 13/12/2008

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 12:46 pm

Jednak mimo wszystko... Chyba musimy jeszcze dospać ta noc. *Zaśmiał się i wyszukał wzrokiem swojej koszulki, której to pozbawiła go Ines. Założył ja szybko przez głowę a zaraz potem ziewnął w otwartą dłoń. Samuel nie wyspał się... i co do tego nikt nie powinien mieć wątpliwości.* Zostawiam Ci lek i jeśli żebra będą bolały to nasmaruj. *Mówiąc to wzruszył ramionami jakby to było oczywiste, bo chyba było. Nachylił się nad blondynka i ostatni raz pocałował.* Kocham Cię. *Szepnął i ruszył w kierunku drzwi, chwilę później rozległ sie trzask zamykanych drzwi.*

_________________

"Inside no sadness, for a prowl
And nothing new lay dying now

And it was written in blood
Oh my god, it was written in blood "
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://caresin.the-up.com
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 4:04 pm

Odprowadzała go wzrokiem, póki nie zniknął za drzwiami. Przeciągnęła się ponownie, wstała po czym skierowała się do kuchni. Zrobiła sobie kawę z którą usiadła po chwili na kanapie. Wypiła ją w spokoju, kołysząc jedną stopą w rytm, który znała tylko ona. Odłożyła po chwili już pusty kubek na stół i westchnęła, zastanawiając się jak zacząć ten cudowny dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spyker
Zabójca
avatar

Liczba postów : 45
Points : 78
Registration date : 13/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 4:51 pm

Przyszedł rozglądając się, dłonie miał włożone w kieszeniach. Przyszedł pod dom Ines i zapukał do drzwi. Teraz pozostało mu tylko czekać. Spojrzał na drzwi zastanawiając się nad ich istnieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 4:56 pm

Wstała z jakimś dziwnym uśmiechem na twarzy. Podeszła do drzwi i otworzyła je z rozmachem.
- Zapom... - Zaczęła i urwała nagle, widząc Spykera. Prychnęła śmiechem, przykładając dłoń do ust. Po chwili się uspokoiła, nadal jednak mając rozbawiony wyraz twarzy.
- Przepraszam ... wejdź. - Mruknęła, robiąc mu miejsce w drzwiach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spyker
Zabójca
avatar

Liczba postów : 45
Points : 78
Registration date : 13/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 5:03 pm

-Yhym... Cześć.
Uśmiechnął się i wszedł do środka. Rozejrzał się i powiedział.
-Ładnie tu.
Stwierdził i wyciągnął ręce z bluzy. Zerknął teraz na Ines.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 5:10 pm

Zamknęła drzwi i oparła się o nie, obserwując chłopaka. Odbiła się od nich po chwili i przeszła obok niego, zatrzymując się w salonie.
- Dzięki ... chcesz coś do picia ? - zapytała. Zastanawiała się czy przyszedł w jakiejś ważnej sprawie, czy też tak po prostu ... Już zdążyła całkowicie opanować rozbawienie. Była pewna że to Samuel czegoś zapomniał, ot co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spyker
Zabójca
avatar

Liczba postów : 45
Points : 78
Registration date : 13/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 5:14 pm

Ktoś poszedł, musiał przyjść ktoś inny, przecież Ines nie może mieć tyle spokoju. Prawda?
-Nie, dzięki. Dawno się nie widzieliśmy, co tam u Ciebie?
Zapytał się. W duchu był zadowolony, że jest tutaj w miarę ciepło, nie to, co na dworze, albo w jego "domu".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 5:42 pm

- W miarę dobrze ... w sumie to tak średnio - stwierdziła, kierując się w stronę kanapy. Usiadła na niej i machnęła ręką, dając znak żeby i on usiadł. Spojrzała na niego, zastanawiając się czy jej napady furii działają też na członków klanu oo' Jeśli tak to był w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spyker
Zabójca
avatar

Liczba postów : 45
Points : 78
Registration date : 13/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 5:48 pm

-Średnio?
Zapytał się siadając niedaleko niej.
-Pierwszy raz spotykam się z czymś takim, że ktoś mówi prawdę, jeśli rzeczywiście jest tak sobie.
Mruknął i spojrzał na dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 5:52 pm

- Więc twoi znajomi nie są chyba zbyt prawdomówni ? - zaśmiała się, zmieniając od razu temat. W sumie ona też nie powinna była mówić prawdy. Teraz będzie musiała sprytnie skłamać, albo sprawić że chłopak będzie się jej obawiał. Pewnie wybiegnie stąd w mgnieniu oka. Dziwne, że Samuel jeszcze od niej nie uciekł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spyker
Zabójca
avatar

Liczba postów : 45
Points : 78
Registration date : 13/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 10:48 pm

-Nie byli, nie byli.
Mruknął pod nosem i wstał z kanapy.
-Przejdziemy się gdzieś? W domu jest tak... nudno.
Stwierdził i rozejrzał się wkładając ręce do kieszeni. Weszło mu już to chyba w nawyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ines
Kostucha
avatar

Liczba postów : 399
Points : 756
Registration date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   Sro Lis 11, 2009 11:24 pm

- Coś się stało ? - zapytała. Był jakiś taki dziwny, ponury. Ona może teraz też nie była w euforii, ale nie było z nią aż tak źle. Z resztą poprzednim razem chłopak też nie był za wesoły. Może taki był zawsze ? Albo może coś go gryzie ... Przydałoby się go rozweselić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Inesowy Domek.   

Powrót do góry Go down
 
Inesowy Domek.
Powrót do góry 
Strona 8 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Next
 Similar topics
-
» Domek z modeliny (MG: Austria)
» Dom, domek, domeczek.
» Domek Gabrielle
» Drewniany domek
» Kamienny domek Ary i Lucifero

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Caresin PBF :: Gangi Caresin'u :: Szkarłatna Klepsydra :: Szkarłatne Domy-
Skocz do: