IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dom Sky'a

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Czw Lis 05, 2009 11:39 pm

Odetchnął z ulgą. Żyje. Ona i on. To cud, że nie dostał przy niej zawału jeszcze. No ale to akurat może się zmienić w każdym momencie, prawda? Jeszcze jeden taki numer i jego serducho nie wytrzyma. I to on się pożegna z życiem.
- Ależ mnie wystraszyłaś, myślałem, że to już koniec.
Powiedział wreszcie, bo dobrą chwilę wpatrywał się w nią zaskoczony. Jeszcze nie zdążył ochłonąć i trochę głos mu drżał. Bo... Po prostu nie mógł uwierzyć, że ona mogłaby umrzeć.
- I nigdzie nie pójdziesz, teraz już nigdzie Cię samej nie puszczę. Przynajmniej póki nie wyzdrowiejesz.
Powiedział, już bardziej stanowczym głosem.
- No i byłbym wdzięczny gdybym nie kłamała, bo Ci to nie wychodzi...
Uśmiechnął się kątem ust, nieco złośliwie. Odstawił ją, że tak się wyrazi narratorka, bo jak do tej pory cały czas ją trzymał. Wstał i spojrzał na nią przez ramię.
- Odpoczywaj i nie wstawaj. Przynieś Ci coś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Czw Lis 05, 2009 11:44 pm

Tym, razem straciła panowanie nad sobą.
- Nie wypuścisz mnie? Czyli będziesz moją niańką? Tym dla ciebie jestem, tak? Biedną, zagubioną dziewczynką potrzebującą pomocy i stałej opieki? - krzyknęła w jego kierunku czując złość i... Smutek. No ale cóż, sama mu się przedstawiła w tej wersji. Zacisnęła zęby i wstała. Tym razem całkowicie, na nogi. Po chwili poczuła, że trzęsie się jak galareta, ale nie pozwoliła, by się pod nią ugięły. Patrzyła Sky'owi prosto w oczy, czując jak znów robi jej się słabo. Znów poczuła złość. Dlaczego musi być taka krucha?

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Czw Lis 05, 2009 11:59 pm

Odwrócił głowę i zamknął na chwilę oczy, stojąc do niej tyłem. Jakby potrzebował więcej sił, by powiedzieć co tak naprawdę myśli.
- Nie byłem, nie jestem i nie będę Twoją niańką.
Odparł ostro. Nawet na Nią nie spojrzał, w ogóle na nic nie patrzył. Jego powieki pozostawały zamknięte. Kiedyś i jego cierpliwość się kończyła. Otworzył wreszcie oczy, odwrócił się w jej stronę i podszedł, naprawdę blisko. Stanął zaraz przed nią, wbijając w dziewczynę swoje spojrzenie.
- A powiedziałem coś takiego? Nie. Nie myślę tak, to wyłącznie Twoja interpretacja mojego zachowania. Nie chcesz, nie musisz tu zostawać, ale ja wtedy też tu nie zostanę. Będę łaził za Tobą krok w krok, bo... Nie darowałby sobie gdyby coś Ci się stało. Miałbym wyrzuty sumienia do końca życia.
Zrobił krótką pauzę, jednak nie przestawał patrzeć prosto w oczy dziewczyny, wręcz przewiercał Ją wzrokiem.
- Nie jesteś słaba ani zagubiona, jesteś po prostu głupia, nieodpowiedzialna. A ja jestem jeszcze większym idiotą, bo...
Pocałował ją. Krótko, szybko, ale wcale nie byle jak. Idiota. Oj, tak. Co on zrobił? Co sobie wyobrażał? Zaraz za "głupią" i za ten pocałunek dostanie się mu za chwilę. Był niemal pewien, że dostanie od Den w twarz. Ale jak już był szczery... to do bólu. Inny być nie potrafił, nigdy nie owijał w bawełnę, mówił co myślał, co czuł. Ba! Nawet robił to co dyktowały mu uczucia, bez względu na wszystko. A teraz był pewien, że się w niej zakochał, na dodatek do szaleństwa. Kto by wytrzymał z kimś takim jak Ona? Tylko zakochany idiota...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Pią Lis 06, 2009 6:54 pm

Uniosła lekko brew, kiedy powiedział, że łaziłby za nią krok w krok. Co przez to chciał powiedzieć? Przez chwilę poczuła zdumienie i radość, jednak to minęło. Nie to, na pewno nie to. Jednak gdy do niej podszedł, poczuła się dość dziwnie. A kiedy ją pocałował, po prostu pomyślała, że rzeczywiście nie żyje. I jest w niebie.
- Sky... - zaczęła cicho, nie wiedząc co powiedzieć. Po chwili jednak zdawało się, że straciła kontrolę. Zbliżyła znów swoje wargi do jego, i pocałowała delikatnie. Lekko, jak gdyby nigdy nic.. Oplotła jego szyję rękoma, czując, że czas stoi w miejscu. Tamta depresja jakoś zniknęła, pozostała tylko radość.

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Pią Lis 06, 2009 10:07 pm

Jego zdumienie nie było mniejsze niż jej. Reakcja dziewczyny... A był pewien, że bez przerwy chce go zepchnąć gdzieś na boczny tor, że wcale nie chce przebywać w jego towarzystwie, że nic nie znaczy, że rzeczywiście jest dla niej tylko "głupim sługusem"... W każdym razie to co poczuł w pierwszej chwili, owe zdumienie nie wymalowało się na jego twarzy, bowiem niemal natychmiast ukazała się na niej radość i jakiś spokój wewnętrzny. Jeszcze chwilę temu był dość mocno wkurzony, targały nim emocje. Teraz... Teraz było zupełnie inaczej. Objął Denerith w pasie, palce swych dłoni splatając za jej plecami. Szybko to mu teraz nie ucieknie. Jeszcze nie dowierzał i może dlatego bał się, że dziewczyna zaraz, ot nagle zmieni zdanie. Kontynuował pocałunek, lekko, powoli. Muskał jej wargi, od czasu do czasu minimalnie pociągając, by zaraz puścić. Nigdzie się mu nie śpieszyło i miał wrażenie, że czas zwolnił, albo nawet zupełnie stanął w miejscu. Jej obecność... Tak bliska... Mógłby jej nigdy nie wypuszczać z ramion. Oczu już nie otwierał, pozostawały zamknięte. Milczał. Bo... Tu słów nie było potrzeba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Sob Lis 07, 2009 11:19 pm

Poczuła przez chwilę uderzenie gorąca, kiedy ją objął. Był za blisko... Stanowczo za blisko, jednak nie odtrąciła go. Teraz będzie się musiała przyzwyczaić do tej bliskości. Delikatnie przybliżyła jego twarz do swojej, skłaniając do odważniejszych pocałunków. Jak iść, to na całość. Poczuła nagle ile jej z życia umknęło. Nie sądziła, że ich losy się jakoś szczególnie splotą, choć od samego początku czuła, że zyska przyjaciela. Był inny niż wszyscy, których spotkała. Nie wiedziała jednak od początku, co siedzi mu w głowie. Zachowywał się aż za miło, by od początku mu zaufać, jednak później wszystko potoczyło się dość dobrze. Udało jej się zrozumieć, że nie ma w głowie żadnych głupich, chamskich pomysłów. Teraz nie mogła wręcz uwierzyć, że stoi, i ją obejmuje. Stoją razem na środku pokoju. I ta bliskość... Całe otoczenie się rozmyło, a ona mimo zamkniętych oczu widziała przed sobą jego przystojną twarz...

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Sob Lis 07, 2009 11:29 pm

Przez cały czas czuł coś dziwnego, coś czego nie potrafił zdefiniować. Niezwykle przyjemne uczucie, które zdawało się rozchodzić po całym ciele. Powoli, delikatnie i ze swego rodzaju wyczuciem zakończył pocałunek. Krótko? Może i tak, ale chciał spojrzeć na Nią, popatrzeć w Jej śliczne, duże oczy, które zaczarowały go chyba na samym początku. Co do jego podejścia, które wtedy wydawało się jej dziwne... Już taki był. Do wszystkich podchodził podobnie, nawet do demonów z przeciwnego gangu. Zawsze doszukiwał się w innych dobra, tych pozytywnych cech. Oparł czoło o Jej, bo nie miał zamiaru się od niej odsuwać w najbliższym czasie, chciał być maksymalnie blisko. Otworzył oczy i spojrzał na nią. Na twarzy zaś widniał delikatny, pełen spokoju i jakiegoś ciepła uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Sob Lis 07, 2009 11:44 pm

Poczuła dziwną iskrę, kiedy zakończył pocałunek. Bała się, że się odsunie. Że już nie będzie tej zaskakującej bliskości. Poczuła ulgę, kiedy oparł swoje czoło o swoje. Po chwili jednak odsunęła się, i przytuliła do niego. Najzwyklej na świecie. Oparła głowę o jego ramię, i patrzyła gdzieś w dal niewidzącym wzrokiem. I co teraz będzie? Już mniejsze zło, że są z jednego gangu. Ale oni są niczym dwie odmienne rasy. Optymista i pesymistka. Różnili się pod prawie żadnym względem, a jednak są razem. A może to będzie jeden pocałunek, i odejdzie? Wtuliła się do niego mocniej, jak by bała się, że wyjdzie i nie wróci. Że ją zostawi. To nie wchodziło w grę. Teraz nie ma prawa jej zostawić. Bo to byłby koniec. Zupełnie tak, jakby z chwilą jego zniknięcia, byłby koniec życia. Znów ta pustka. Wzdrygnęła się na samo wspomnienie. A co, gdyby wszystko potoczyłoby się inaczej? Zawdzięczała mu życie, teraz sobie to uświadomiła.

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Sob Lis 07, 2009 11:58 pm

Przytulił ją, jedną ręką zaś pogładził jej włosy. Wcale nie miał zamiaru jej zostawiać, mógłby jej nigdy nie wypuszczać z ramion, gdyby tylko było to możliwe. To będzie pierwszy i ostatni pocałunek. Przymknął znowu oczy, rozkoszując się ciszą i Nią. Ona tu była dla niego najważniejsza, jedyna. Fakt, różnili się, ale czy ktoś nie powiedział, że przeciwieństwa się przyciągają? Trzeba na to popatrzeć właśnie z tej strony. Zdał sobie sprawę, że... Tego wszystkiego mogłoby nie być, gdyby jej nie znalazł. Zginęłaby. Gdyby za Nią nie łaził... Umarłaby. Odgonił tę myśl szybko, nie chciał gdybać. Ważne było, że wszystko się dobrze skończyło. Przysunął usta do ucha Denerith.
- Kocham Cię.
Szepnął. Tak cicho, że wręcz niedosłyszalnie. Teraz był pewien. Czuł to całym sobą. Już od pewnego czasu wariował, nie wiedział co się z nim dzieje. Teraz zrozumiał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 12:06 am

Cały czas drżała lekko, a kiedy szepnął jej do ucha słowa, których się nie spodziewała, wprost się zatrzęsła.
- Ja gdybym cię nie kochała... Nie byłoby mnie tutaj
A może jednak by była? W końcu warto mieć takiego przyjaciela. A zresztą.
- Ale... Co teraz?
Miała w głowie tyle pytań.. Masę wątpliwości. Jak się potoczy ich wspólne życie? A może wszystko pozostanie bez zmian? Miała mętlik w głowie. Ciekawe też jak wróci do domu. Na samą myśl poczuła smutek. Będzie się musiała z nim kiedyś rozstać na pewien czas. Chyba nie mogą stać tak przez wieczność. Choć szkoda. Czas niestety nie stoi w miejscu, tylko szczęśliwe chwile sprawiają takie wrażenie... Westchnęła cicho w jego ramię i dalej rozmyślała.

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 12:12 am

Czuł, że jest roztrzęsiona, że ma masę wątpliwości. Nie bardzo jednak wiedział jak mógłby je rozwiać. Odgarnął jej włosy i pocałował w zagięcie szyi.
- A co miałoby być?
Spytał półszeptem, prostując się i starając spojrzeć na jej twarz, w oczy. Wtedy łatwiej wyczytać wszelkie emocje.
- Wszystko będzie jak przedtem, będę po prostu... blisko.
Uśmiechnął się lekko, a niezwykle ciepło. Nie opuści Jej, gdy tylko będzie miał okazję, będzie spędzać czas właśnie z Nią, bo to liczyło się dla niego teraz najbardziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 12:16 am

Uniosła głowę, i spojrzała mu w oczy.
- Chciałabym, by to było takie proste...
Dalej miała dużo wątpliwości, jednak nie dała po sobie tego poznać. Po prostu stała, i patrzyła mu w oczy, a z każdą chwila widziała w nich coraz to inne rzeczy. Dziwne, ale tak właśnie było. Raz przywodziły na myśl jakieś tunele, lub las... Kolor nie miał znaczenia. Co za ironia. Oparła ręce o jego klatkę piersiową, zbliżając się lekko.

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 12:44 am

Patrzył w Jej oczy, głęboko przez dobrą chwilę przy czym milczał, żadne słowo nie wyrwało mu się z ust.
- Nie martw się, nie ma o co, naprawdę.
Powiedział wreszcie, gładząc jej policzek wierzchem dłoni. Dla niego to było proste. Co mogło im przeszkodzić? Przecież byli z tego samego gangu, nie było żadnych przeciw wskazań, prawda? Nic, co mogłoby nie pozwolić im być razem... A nawet jeśli byłyby jakieś wątpliwości, on się im nie da. Był zbyt uparty. Zabrał zaraz rękę, w dalszym ciągu obejmując dziewczynę. Kiedy ją puści? Najwcześniej, gdy sama sobie tego zażyczy. Nie przestawał patrzeć na Nią, samo to sprawiało mu jakąś niewysłowioną przyjemność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 6:01 pm

Nagle poczuła jak ogarnia ją straszne zmęczenie. W końcu ile można wytrzymać bez snu. Zachwiała się. Zdziwiła jak szybko może ogarnąć ją senność
- Chyba będę musiała wracać. Jestem strasznie zmęczona...
Nie chciała tego, ale ileż można stać. Choć, może da się tak zasnąć. Ale wolała nie próbować.
Pewnie obudziłaby się nie mogąc się ruszyć. To by były jaja o.o "Odkleiła" się od niego, i zwiesiła głowę. Czuła się fatalnie.

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 9:10 pm

Przytaknął jedynie niemo na Jej słowa, nie spuszczając wciąż wzroku z dziewczyny. Nie bardzo chciał Ją wypuścić stąd, tym bardziej samą. A jeśli znowu Jej się coś przytrafi? Zasłabnie? Sama sobie nie pomoże...
- Wypuszczę Cię pod warunkiem, że pozwolisz mi się odprowadzić pod sam dom.
Odparł, uśmiechając się do niej lekko. Widział, że jest wycieńczona, dlatego nie miał zamiaru upierać się nad tym by została tutaj. Poza tym on także musi trochę odpocząć. Te wszystkie dość niecodzienne wydarzenia pochłonęły jego całą energię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 9:22 pm

Kiwnęła mimowolnie głową. Po chwili jednak wprost rzuciła się w jego ramionami i mocno wtuliła się w jego klatkę piersiową.
- Nie chcę się rozstawać...
Nagły wybuch? Coś w tym rodzaju. Może jednak będzie tak stała wieczność? Z nim może. Już ją to nie obchodziło. Ale nagle zdała sobie sprawę, że może on chce trochę prywatności. Odsunęła się
- Ale to chyba nie możliwe...
Odwróciła się do niego tyłem, patrząc w okno. Gwiazd nie było widać. Patrząc w dal znów zapragnęła latać. Ale po chwili otrząsnęła się z marzeń. Z tą raną nie da się, bo znowu pękną szwy. A kolejnego szycia to ona nie przeżyje. Cóż. Znów się odwróciła twarzą do Sky'a z bezradnością wymalowaną na twarzy.

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 9:33 pm

Uśmiechnął się do Niej, można rzec... pocieszająco. Chciał dodać dziewczynie otuchy, sił. Chwycił Ją za dłoń.
- Wszystko będzie dobrze, ułoży się, zobaczysz. Nawet nie zauważysz jak wyzdrowiejesz i znów będziesz mogła latać. A beze mnie przeżyjesz, przecież i tak odwiedzę Cię niebawem.
Powiedział, jakby czytał w myślach Denerith. W pewnym sensie tak było, bo po prostu przeczuł to co mogła myśleć zachowując się tak, a nie inaczej czy też patrząc w okno. Miał nadzieję, że uda mu się uspokoić dziewczynę, odgonić te wszystkie negatywne myśli, co nie było łatwe do zrobienia u pesymistki. Jemu słowa pocieszenia rzadko kiedy były potrzebne. W sumie tylko wtedy, gdy już naprawdę nic nie dało się zrobić, nawet spróbować... Być cały czas razem? Może i możliwe, ale chyba by im się znudziło. Poza tym zamęczyliby się nawzajem, to pewne. Otworzył usta jakby chciał coś powiedzieć, ale zmienił w porę zdanie. Miał zamiar zaproponować możliwość pozostanie u Niej, gdzieś by się zaszył w domu dziewczyny i byłby na zawołanie. Ale to chyba nie był najlepszy pomysł...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 9:42 pm

- Niby tak... - mruknęła.
Czytał w myślach, rzeczywiście. Zauważyła, że otworzył usta
- Hmm?
Westchnęła i rozejrzała się wokół. Nie było co zbierać, może już iść. Zaczęła rozmyślać, jak by tu przedłużyć czas spędzony z nim. Ale po chwili już wiedziała, że się nie da. Musi się z tym pogodzić. Wciąż obawiała się, że gdy przekroczy próg swojego domu, a on zniknie... To już nie wróci. Że ją zostawi. Wzdrygnęła się na samą myśl. Próbowała się jakoś uspokoić. Nagle przypomniała sobie jak długa czeka ją droga do domu. Mieszkała po drugiej stronie Osiedla. I jeszcze ta rana. No tej nocy z pewnością nie dojdzie na miejsce o.o

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 9:51 pm

On dobrze zdawał sobie sprawę z tego w jakim była stanie i z trudnościami jakie będą przy transporcie dziewczyny pod sam dom. Ależ on ma sklerozę! Przecież może ją podwieźć samochodem. Co prawda jakiś luksusowy nie był, bo Sky miał dziwny gust jeśli chodzi o auta... Ale zawsze coś. Jednak jego stary Ford Mustang nie był w najgorszej kondycji, po prostu nie sprawiał zbyt dobrego wrażenia z zewnątrz. Odrapany lakier i te sprawy... Kiedyś musi się wreszcie za niego wziąć i go odnowić. Powymieniać co trzeba, zamówić części, pomalować od nowa i tak dalej.
- Nic, nie ważne. Podwiozę Cię, raczej spacer nie wyszedłby Ci w tej chwili na zdrowie.
Trzymał wciąż Jej dłoń i pociągnął dziewczynę lekko w stronę schodów.
- To jak? Od razu uprzedzam, że samochód jest w dość... Kiepskim stanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 10:06 pm

Ze zdziwieniem na twarzy ruszyła za nim.
- Mhm... Dobrze i... Dzięki...
Tego się nie spodziewała. Zupełnie jak by zapomniała że żyją w czasach samochodów i tych elektronicznych pierdół. Poczuła ulgę, że nie będzie musiała iść na nogach. Wróciłaby nad ranem. Kiedy to ona ostatnio jechała samochodem? Już chyba zapomniała jak to jest o.o Pamiętała jak zawsze siedziała na jakiejś ławce w mieście, i patrzyła z zazdrością na te pary jadące samochodami... Teraz będzie tą upizdrzoną blondynką obok faceta z kaloryferem na brzuchu? Jakoś sobie tego nie wyobrażała. Zeszła z nim po schodach i rozglądnęła się wokół, jak by samochód miał nagle wyjechać z kuchni.
- Gdzie masz samochód?
Głupie pytanie, z pewnością na dworze.

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 10:24 pm

- W garażu?
Odpowiedział pytaniem na pytanie. To było dla niego dość oczywiste... Choć prawdę mówiąc rzadko jeździł samochodem, bo... Zwykle teleportował się w miejsca, do których chciał dotrzeć. Tak było szybciej, nie tracił na nic czasu. Jego Mustang był tylko dla samej przyjemności posiadania. Takie auto mu odpowiadały i już. Miały to "coś" w sobie, duszę. Nowe zupełnie go nie kręciły. Wyszedł z dziewczyną na dwór i skierował się do garażu. Otworzył drzwi do niego prowadzące i oto ich oczom okazał się ukochany samochód Sky'a. Otworzył drzwi od strony pasażera i puścił wreszcie dłoń Den. Sam usiadł za kółkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 10:32 pm

Kiwnęła głową, i poszła z nim do tego garażu. Kiedy jej oczom ukazała się "bryka", westchnęła cicho.
- Cudo... - mruknęła ku własnemu zdziwieniu.
Przecież nie znała się na autach. A jednak. Usiadła szybko na fotelu pasażera, i poczuła jakieś... Bezpieczeństwo. Może to przez Sky'a, a może przez Mustanga. Przekręciła głowę i spojrzała na mężczyznę.
- Wiesz gdzie mieszkam? - było to dość głupie pytanie, ze względu na to, że przed chwilą wyznali sobie miłość. Ale prawda była taka, ze on nie wiedział o niej nic. Ona o nim zresztą też nie.

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 10:42 pm

- Eeem...
Tyle zdołał wydusić, zaskoczony pytaniem dziewczyny. Rzeczywiście nie wiedzieli o sobie zbyt wiele, prawdę mówiąc... Tylko znali się z charakteru, sposobu bycia, nic więcej. Nawet nie rozmawiali nigdy normalnie. Ich konwersacje były zwykle kłótniami, bo oboje byli niezwykle uparci i każdy chciał postawić na swoim. To jest naprawdę dziwny związek.
- Nie mam pojęcia.
Odparł wreszcie zgodnie z prawdą.
- Wystarczy, że mi powiesz gdzie skręcać, a gdzie jechać prosto.
Dodał, zaraz, zerkając na Nią i uśmiechając się przy tym. Chciał chyba sobie dodać trochę pewności siebie, bo właśnie ją wytracił z powodu tego co odkrył. Nie wiedział o Niej prawie nic... Sprzęgło przycisnął, włożył kluczyki do stacyjki i przekręcił, uruchamiając silnik, który wydał przyjemny dla ucha pomruk, a raczej może warkot. To właśnie z nim kochał, ten cudowny dźwięk. Ten "charakterek" Mustanga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Denerith
Władczyni Diamentów
avatar

Liczba postów : 144
Points : 240
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 10:49 pm

Kiwnęła głową. Po chwili, gdy usłyszała ryk silnika, uśmiechnęła się lekko.
- Gdzieś ty go zdobył... No ale dobra... Droga jest bardzo prosta, tu zaraz w prawo, i prosto. Prosto cały czas, przez całe osiedle...
Rzeczywiście, droga do jej domu była prosta, lecz długa. Osiedle było rozległe, co miało swoje plusy i minusy. W tej chwili jednak żałowała, że nie mieszka gdzieś bliżej. Uchyliła lekko okno, i wyjrzała w niebo. Chmury stale skutecznie zasłaniały gwiazdy. Zawiał dość mocny wiatr, wypełniając samochód chłodnym, jesiennym powietrzem.
- To jak... Jedziemy?
To pytanie zostało rzucone tylko po to, by przerwać tą głupią ciszę, która zaległa.

_________________
    What’s the point of life?
    And what’s the meaning if we all die in the end?
    Does it make sense to learn or do we forget everything?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sky
Cień
avatar

Liczba postów : 138
Age : 27
Points : 215
Registration date : 12/09/2009

PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   Nie Lis 08, 2009 11:05 pm

- Gdzie? Jakoś tak zabrnąłem na jakiś niewielki sklep z samochodami, a raczej handlarza starymi autami. Wziąłem go ze względu na wygląd, dźwięk i to, że był na chodzie. Niektóre z tamtych samochodów nadawały się wyłącznie na złom. Facet właśnie przeznaczał je tam, jeśli nie udało mu się ich sprzedać. Nie kosztował dużo, nawet utargowałem jeszcze 200$. Muszę wreszcie zająć się jego odnowieniem... Tak, tak, jedziemy.
Po tych słowach równocześnie popuszczał sprzęgło i naciskał gaz. trwało to może ze 2-3 sekundy tak naprawdę. Ruszyli, skręcili w lewo, a potem prosto... I zniknęli wkrótce potencjalnemu obserwatorowi z oczu.

*z/t oboje*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Sky'a   

Powrót do góry Go down
 
Dom Sky'a
Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Caresin PBF :: Gangi Caresin'u :: Kobaltowe Diamenty :: Osiedle Diamentów-
Skocz do: